26 czerwiec

Yerba Mate w torebkach – tak czy nie?

Jedni mówią, że to zło najwyższe, drudzy przekonują, że jest wręcz odwrotnie, a trzeci są tym wszystkim skołowani i nie wiedzą co wybrać. O co chodzi? O produkt, który ostatnio zyskuje coraz większą sławę na półkach sklepowych- Yerba Mate w torebkach.

Rosamonte saszetki

Tradycja

Od lat funkcjonuje przekonanie, że prawdziwa Yerba Mate to ta, którą wsypuje się do naczynka, wkłada bombillę i czeka się dłuższą chwilę, aż susz się zaparzy. Po tym jak się odda pierwszy łyk św. Tomaszowi, znowu czynność należy powtórzyć i dopiero wtedy będzie można się delektować smakiem i aromatem Yerby. Zwolennicy suszu z rośliny Ostrokrzewu Paragwajskiego od lat czynią ten rytuał codziennie i nie widzą w tym żadnego problemu. Ale pojawiły się też osoby, które widząc wciąż rozwijający się przemysł Yerby, postanowiły spróbować czegoś innego.

yerbacup

Nowy smak

Yerba w torebkach ma z założenia być rozwiązaniem o wiele wygodniejszym i szybszym, usprawniającym cały proces zaparzania, picia i sprzątania. Być może tak jest, ale czy na pewno to, co pijemy w torebkach jest tym, za co płacimy? I tu zaczynają się problemy. Bo niby na opakowaniu wszystko jest wypisane, co, ile i jak, a składniki pochodzą ze źródła w 100% zaufanego, to jednak smakosze Yerby dość jasno wypowiadają się na ten temat – TO NIE SMAKUJE JAK YERBA.

Wypada wierzyć osobom, które smak Yerby znają od lat i dla których picie tego naparu jest tradycją oraz rytuałem. Dla nich smak Yerby w torebkach nie różni się praktycznie niczym od zwykłej lub zielonej herbaty. A jak wiadomo, oryginalna Mate ma zdecydowanie inny smak niż słynna six o’clock.

yerba_mate

Producenci Yerby w torebkach przekonują, że ich produkty są równie wartościowe jak tradycyjne wersje Mate, a swoje stanowisko ugruntowują coraz to nowszymi argumentami dotyczącymi komfortu i estetyki spożywanego naparu.

Komu więc ufać?

Kto ma rację? Ci, którzy od lat piją Yerbę w tradycyjny sposób i którzy znają jej smak i aromat doskonale, czy może grupa, która promuje szybkie i ekspresowe, ale jednocześnie wartościowe zaparzanie naparu? Chyba każdy z nas musi sam sobie na to pytanie odpowiedzieć. I choć idziemy z duchem czasu i staramy się nadążać nie tylko za postępami technologicznymi, ale i tymi, które idą z nimi w parze w społeczeństwie, to czasami warto się zastanowić głębiej nad tym, czy nie jesteśmy wielomiliardową grupą osób bezwzględnie manipulowaną przez arystokrację marketingową, wciąż zarzucającą nas czymś nowym, ULEPSZONYM. Tylko czy na pewno ulepszonym?

My jesteśmy zwolennikami tradycyjnego podejścia do rytuału zaparzania Yerby i do całej estetyki z tym związanej. Jeśli jednak Wy czujecie inaczej lub chcielibyście spróbować czegoś nowego, to powinniście to zrobić. Porównajcie te dwa smaki, aromaty i procesy zaparzania, a potem dajcie znać, który z nich bardziej Wam pasował.

Yerba mate sklep

Zapisz się do newslettera, odbierz KUPON ZE ZNIŻKĄ NA ZAKUPY oraz eBook o Yerba Mate