05 Paź

Terere

Terere

Yerba Mate jest świetnym naparem, który nie tylko smakuje, ale i korzystnie wpływa na zdrowie. Jednak trudno pić gorący napój przez cały rok. Problem pojawia się szczególnie latem. Kiedy jest gorąco, również potrzebujemy witamin oraz pobudzenia, co robić? Odpowiedź jest prosta – pora na terere, czyli Yerba Mate na zimno! Czym wyróżnia się ten specyficzny rodzaj naparu w tykwie?

Terere – jak ją przygotować?

Terere to nic innego jak susz ostrokrzewu zalany zimną wodą lub sokiem. Pewnie zastanawiacie się, jak bez parzenia w odpowiedniej temperaturze, uwolni się odpowiednia ilość składników. W tym celu w do terere wykorzystuje się większą ilość suszu. Napar na zimno jest delikatniejszy i nie tak intensywny w działaniu, dlatego często używa się do niego mocniejszych odmian Yerba Mate. Aby stała się bardziej orzeźwiająca, można użyć wersji z miętą, cytryną czy po prsotu dorzucić kostki lodu.

W czym pić Yerba Mate na zimno?

Oczywiście, możemy przygotować terere w naczynku, którego używamy do klasycznego parzenia. Istnieje też ciekawa tykwa, która służy tylko naparom na zimno – to guampa, czyli naczynie wykonane z rogu byka. Różnie się kształtem – jest bardzo oryginalne. Mając to specyficzne akcesorium trzeba pamiętać, że nie poleca się picia w nim ciepłego naparu, nadaje się wyłącznie do ostrokrzewu zalanego chłodną wodą.

Tykwa z zimną Yerbą – co z właściwościami?

Oczywiście Yerba Mate zalana zimną wodą również ma wiele zalet jeśli chodzi o jej działanie. Przyswoimy podobną ilość korzystnych związków, które się w niej znajdują, jednak będzie trwało to nieco dłużej. Zimny napar jest delikatniejszy, ponieważ substancje uwalniają się wolniej. Susz wsypany do tykwy posłuży więc do większej ilości zalań.
 
« Powrót do Słownika Pojęć